W zeszłym roku postawiłem sobie za cel bieganie co najmniej 10 000 dziennie przez cały rok na rzecz Hospicjum św. Marii w Południowej Kumbrii. (Do tej pory zebrałem około 5000 funtów, ale nadal przyjmuję darowizny ... PROSZĘ ... możesz przekazać darowiznę za pośrednictwem JustGiving tutaj - dziękuję!). Kilka lat wcześniej przeczytałem o tym wyzwaniu na stronie internetowej BBC Magazine i zainteresowało mnie to. 10K nie jest do tej pory samodzielnie (nieco ponad 6 mil), ale zrobienie tego każdego dnia w roku (i w roku przestępnym do uruchomienia, więc jeden dodatkowy bieg!) Będzie dla mnie dużym wyzwaniem. Mimo wszystko jestem bardzo przeciętna, jeśli chodzi o bieganie. Chociaż ten post jest trochę nie na temat, zestawiam kilka wskazówek, które, mam nadzieję, pomogą wszystkim, którzy myślą o podjęciu tego samego wyzwania.

Biegnąc Skaut Scout

1. Nie lekceważ tego, co bierzesz

Nie miałem złudzeń, że bieganie co najmniej 10 000 dziennie przez cały rok będzie łatwe. To powiedziawszy, prawdopodobnie wciąż nie doceniałem skali wyzwania. Do końca roku przebiegłem około 2500 mil (co odpowiada ponad 95 maratonom) i wspiąłem się na około 250 000 stóp (ponad 8 razy więcej niż Everest). Ale to nie tyle odległość ... osiąga spójność robienia tego każdego dnia. Prawdopodobieństwo, że coś się stanie, będzie bardzo trudne - w moim przypadku była to kontuzja, którą doznałem, kiedy spadłem z bramy, po której się wspinałem, oraz kilka ataków „grypy ludzkiej”, które stanowiły bardzo trudne wyzwanie dni.

2. Biegnij powoli

Chociaż może być kuszące, aby szybko zepsuć swój 10K i rozpocząć resztę dnia, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz narażony na obrażenia, jeśli popchniesz się nadmiernie. Powolne branie będzie mniej karalne dla twojego ciała i ułatwi ci bieganie następnego dnia ... i następnego ... i następnego ... Pamiętaj, aby zminimalizować ryzyko kontuzji, „ tak naprawdę nie powinien zwiększać tygodniowego przebiegu o więcej niż 10% z jednego tygodnia do następnego, więc jeśli nie biegasz już około 40 mil tygodniowo przed rozpoczęciem wyzwania (nie byłem), to naprawdę potrzebujesz być łatwym, gdy biegniesz.

3. Biegnij w terenie

Podobnie, bieganie po drodze oznacza większy wpływ na twoje stawy i zwiększone prawdopodobieństwo niggles i urazów. Jeśli możesz, zjedź trochę z drogi i daj odpocząć kolanom i kostkom od asfaltu. Jeśli na przykład nie masz wyboru, ponieważ mieszkasz w bardzo zurbanizowanym obszarze, upewnij się, że masz dużo amortyzacji w obuwiu.

4. Zmieniaj biegi

Codzienne bieganie tą samą trasą może niszczyć dusze, zwłaszcza jeśli nie jest tak malownicze ani interesujące. Jako bloger podróżniczy miałem szczęście biegać w różnych lokalizacjach, ale nie będzie to możliwe dla wszystkich.

biegnący obok zamku sizergh

5. Od czasu do czasu biegaj z kimś (lub czymś)

Chociaż większość moich biegów była wykonywana solo z naszym psem, kiedy byłam w domu, od czasu do czasu biegałam z przyjaciółmi (a nawet w niektórych przypadkach z ludźmi, których dopiero co poznałam). Posiadanie partnera do biegania - niezależnie od tego, czy jest to osoba, czy pies - usunie nudę, która jest niemal nieunikniona w bieganiu każdego dnia, a tym samym sprawi, że niektóre biegi będą trochę łatwiejsze.

Bieg z George'em

6. Rozciągnij!

Jestem winny, że nie rozciągam się tak bardzo, jak powinienem, ale w ciągu pierwszych kilku miesięcy czułem dyskomfort w obu ścięgnach Achillesa, które mnie niepokoiły, ponieważ nie podobała mi się myśl o bieganiu z zapaleniem ścięgien przez cały rok. Na szczęście w przypadku niektórych ukierunkowanych odcinków udało mi się rozwiązać ten problem. Głupio, wciąż nie jestem zbyt dobry, jeśli chodzi o rozciąganie, ale mówi się, że pomaga to uniknąć ryzyka kontuzji.

7. Zrób to na cele charytatywne

Jeśli masz problem z podjęciem tego wyzwania, możesz równie dobrze zebrać trochę pieniędzy na dobrą sprawę. Rozpocznij zbieranie funduszy od samego początku i informuj ludzi o swoich postępach za pośrednictwem mediów społecznościowych, poczty e-mail, ustnych przekazów itp., Mając nadzieję, że wygeneruje to co najmniej stratę dochodów dla wybranej przez ciebie organizacji charytatywnej. Pamiętaj, aby powiadomić wszystkich, gdy zbliżasz się do końca wyzwania - i ponownie, gdy je ukończysz - ponieważ wtedy nadejdzie większość darowizn! Warto nawet opublikować komunikat prasowy w lokalnej gazecie, aby wygenerować dodatkowy rozgłos w sprawie pozyskiwania funduszy. Lub opublikuj post na blogu o swoich doświadczeniach i poproś czytelników o hojność ... ;-)

8. Jeśli to możliwe, biegnij wcześnie rano

Może nie zawsze jest to możliwe, ale sugeruję wykonywanie codziennego biegu tak szybko, jak to możliwe. Miałem dni, w których po prostu nie widziałem okazji - na przykład, kiedy uczestniczyłem w Światowym Forum Turystyki w Stambule, było to całodzienne wydarzenie, po którym nastąpiło wieczorne spotkanie; aby się obejść, właśnie wstałem i zacząłem biec około 6 rano, mimo że na zewnątrz było ciemno i nie znałem otoczenia. Plusem było to, że zobaczyłem piękny wschód słońca.

wschód słońca w Stambule

Przy innej okazji byłem na 24-godzinnym promie do Hiszpanii. Na pokładzie nie było siłowni z bieżnią - zastanawiałem się nad okrążeniem promu, aby wykonać 10K, ale nie byłem pewien, czy to pójdzie z kompanią promową ze względów bezpieczeństwa.Zamiast tego, kiedy dotarliśmy do celu, krążyłem po ulicach aż do 23:00, co nie było idealne! Ale incydent, który naprawdę sprawił, że pomyślałem: „muszę codziennie wychodzić wcześnie, jeśli mogę”, kiedy pewnego wieczoru musiałem zabrać jednego z naszych synów na pogotowie ratunkowe (na szczęście, jak się okazało, nic poważnego) - byliśmy na Szpital do północy, o ile pamiętam, ale na szczęście już pobiegłem wcześniej tego samego dnia.

9. Przygotuj się na trudne dni

Jest mało prawdopodobne, że będziesz w szczytowej formie każdego dnia w roku. Niezależnie od tego, czy będzie to uczucie poniżej normy, choroba czy kontuzja, zdarzy się, że bieg 10K będzie ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić. Będziesz musiał kopać głęboko i być bardzo upartym, jeśli chcesz przetrwać ciężkie dni!

10. Prowadź pamiętnik

Nie zrobiłem tego, ale często zastanawiam się, czy powinienem i kilkakrotnie pytano mnie, czy prowadzę rejestr. Nagrałem swoje biegi na Strava i dodałem od czasu do czasu notatkę, a także śledziłem moją codzienną aktywność za pomocą Fitbit. Ale zapewniamy, że przy tak częstym uruchamianiu prawdopodobnie będziesz mieć kilka historii do opowiedzenia. Moją najbardziej znaną opowieścią z 366 dni biegania było to, że pewnego dnia biegałem po grzbiecie z urwiskiem po jednej stronie. Właśnie minąłem dwie starsze kobiety, które wyprowadzały małego psa. W tym czasie biegłem z psem i chwilę po tym, jak go minęliśmy, usłyszałem krzyk. Rozejrzałem się i zobaczyłem kobiety pędzące do krawędzi klifu oraz psa nigdzie na miejscu. Tak, zgadłeś ... pies uciekł z klifu. Nie wiem dokładnie, co się wydarzyło, ponieważ to wszystko wydarzyło się za mną, ale odwróciłem się i dołączyłem do nich na krawędzi klifu (kiedy już złapałem psa na smyczy!) Nic nie widzieliśmy przez okres, który wydawał się wiekiem - obawiałem się najgorszego, ale kilka chwil później zobaczyliśmy, jak pies porusza się na dole. Zajęło mi prawie godzinę, aby dotrzeć do podstawy urwiska i odzyskać psa, ale wydawało się, że cierpiała tylko na małe rany nad jednym okiem. Niesamowite, naprawdę, bo to był całkiem upadek.

George-at-sunrise


REJS PO MAZURACH - wskazówki i najważniejsze informacje - Czerwiec 2022